Elbląg buduje siłę wspólnoty: rekordowa zbiórka WOŚP i zaangażowanie młodzieży napędzają kolejny finał
Ponad 780 tys. zł - tyle na koniec 34. Finału WOŚP w Elblągu udało się zebrać, a prawdziwą wartość tej operacji widziano przede wszystkim w wspólnocie i niezwykłej energii mieszkańców. Rozmowy z organizatorami podkreślają, że to ludzie, historie i zaangażowanie stanowią najważniejszy efekt wydarzenia, a plany na przyszłość mieszają się z nowymi formami działania i wzmacnianiem młodego pokolenia wolontariuszy.
Elbląg buduje siłę wspólnoty: rekordowa zbiórka WOŚP i zaangażowanie młodzieży napędzają kolejny finał. Fot. podgląd. Pexels.
- Elbląg już podczas 34 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazał, że liczby to tylko część obrazu
- - Wynik robi wrażenie, ale nie on jest najważniejszy - zaznaczył
- W Elblągu na ulice wyszło około 450 wolontariuszy, ale organizatorzy podkreślają, że liczba osób zaangażowanych w finał jest znacznie większa
- Nagromadzona podczas finału logistyka, nieprzewidziane sytuacje pogodowe i nowe koncepcje organizacyjne stanowią kolejny aspekt działalności WOŚP w Elblągu
- Patrząc w przyszłość, sztab WOŚP w Elblągu zbiera notatki z kolejnych swoich planów i pomysłów, które będą omawiane podczas kolejnych finałów
Elbląg już podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazał, że liczby to tylko część obrazu. Choć zebrana suma przekroczyła 780 000 zł i jeszcze nie jest końcowa, to przede wszystkim liczy się duch wspólnoty i zaangażowanie mieszkańców. W rozmowie z poranną audycją Radia Olsztyn Adam Krause, szef elbląskiego sztabu WOŚP, podkreślił, że to, co najcenniejsze, to bezpośrednie historie ludzi i energia, którą potrafią się dzielić podczas finału.
- Wynik robi wrażenie, ale nie on jest najważniejszy - zaznaczył. - Prawdziwą wartość widzę w reakcjach ludzi: uśmiechach, rozmowach z wolontariuszami, w chwilach, gdy ktoś zatrzymuje ruch na skrzyżowaniu tylko po to, żeby wrzucić pieniądze do puszki. To są proprio momenty, które wynagradzają cały wysiłek i nadają sens tej akcji.
W Elblągu na ulice wyszło około 450 wolontariuszy, ale organizatorzy podkreślają, że liczba osób zaangażowanych w finał jest znacznie większa. Młodzi ludzie, rodzice, nauczyciele, przedszkolaki, sponsorzy, służby mundurowe - to wspólne, pospolite ruszenie, które daje poczucie wspólnego celu. Krause zwrócił szczególną uwagę na młodzież, która coraz chętniej zgłasza się do pracy na rzecz potrzebujących, decydując się na działanie tu i teraz.
Nagromadzona podczas finału logistyka, nieprzewidziane sytuacje pogodowe i nowe koncepcje organizacyjne stanowią kolejny aspekt działalności WOŚP w Elblągu. W tym roku pojawiły się innowacje, takie jak alternatywna
Światełko do niebaoraz występy na żywo, które zastąpiły tradycyjne elementy programu. - Każdy finał przynosi coś nowego, choć trzon organizacji pozostaje niezmienny - podsumował Krause, przyznając, że to właśnie ten pewny szkielet pozwala na adaptację do zmiennych warunków i wykorzystanie świeżych pomysłów.
Patrząc w przyszłość, sztab WOŚP w Elblągu zbiera notatki z kolejnych swoich planów i pomysłów, które będą omawiane podczas kolejnych finałów. - Zapisujemy, analizujemy i wyciągamy wnioski, by następnym razem zrobić jeszcze więcej dobra - mówił szef elbląskiego sztabu. - Chcemy grać najlepiej, jak potrafimy, i wierzymy, że nasza energia wystarczy, by trwać przy tej idei aż do końca świata i jeden dzień dłużej.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Olsztyn Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












